„Drużyny prezesa” mają w nosie prawo. Cała prawda o spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce

Dodano 24 czerwca 2018






Forsal: Zarządy spółdzielni mieszkaniowych mają w nosie prawo, przed mieszkańcami chronią ich nawet uzbrojeni ochroniarze. Organy państwa zaś mówią zwykłym ludziom, by radzili sobie sami.

Za kilka tygodni mija rok, odkąd wszystko miało się zmienić. Sytuacja niemal 10 mln Polaków mieszkających w obiektach zarządzanych przez spółdzielnie mieszkaniowe miała ulec w końcu radykalnej poprawie i przestać przypominać tę, o jakiej opowiada znany przez wszystkich serial „Alternatywy 4” z lat 80. (samowola prezesów, nieodpowiadanie na wnioski, obciążanie lokatorów opłatami, z którymi nie zgadza się większość spółdzielców, wykorzystywanie środków ze spółdzielczej kasy do realizacji własnych interesów). Dokładnie 20 lipca 2017 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Politycy przekonywali, że to będzie rewolucja.

Więcej na forsal.pl



Facebook